<< Powrót

CELULOZA PRZEGRYWA W RZEPINIE.

dodane 16.08.2022 o 10:54
News

W piłce nożnej wszystko komplikuje obecność przeciwnej drużyny” pisał Jean Paul Sastre. Gorzej jest jednak wtedy, gdy tę sytuację komplikujemy sobie sami. "Mieliśmy wszystko w swoich rękach (...), ale robimy dwa babole na koniec i przegrywamy wygrane spotkanie" - lepiej, niż to zrobił w rozmowie z TVP Gorzów Sebastian Jankowski, nie dało się chyba podsumować tego spotkania.

***************************

Data: 13.08.2022, godzina: 17:00

Sędziowie:  M. Kukier (główny), D. Maciejewski, K. Kozdrowski

Mecz: Ilanka Rzepin - TS Celuloza Kostrzyn nad Odrą

Wynik: 2:1 (0:0), Jankowski (73') dla Celulozy i Pawłowski  (90' i 90+5’) dla Ilanki

Żółte kartki: Celuloza: Bakalarz (61', 90’), Czereda (81’, 90+5’), Misun (90+4’) Ilanka: Graczyk (45'), Stefanowicz (76’), Baranowski (81’)

Czerwone kartki:  Celuloza: Bakalarz (90' - za drugą żółtą), Czereda (90+5' - za drugą żółtą)

Składy:  Celuloza: Kodzis – Tomkiewicz, Jacewicz, Klebieko (68’ Misun A.), Markowski (90’ Grzelak), Żytyński, Misun M. (82’ Hipsz), Jankowski, Bakalarz, Czereda, Zagacki; Ilanka: Dziemidowicz – Stefanowicz, Żygielewicz (32’ Krzeptowski), Graczuk, Dąbrowski, Pawłowski, Adamczewski, Grabowski (68’ Fereira Araujo), Damasceno da Silva (85’ Bartczak), Baranowski, Silva Souza;

***************************

W późne, sobotnie popołudnie, przy słonecznej pogodzie, zespół TS Celuloza podejmował w Rzepinie, miejscową Ilankę. Wchodząc na stadion, można było nie tylko usłyszeć szumiące w stadionowych głośnikach radio, ale też dojrzeć wiele znajomych twarzy. Już przed meczem, na ogromne brawa i uznanie, zasłużyli kostrzyńscy kibice, którzy w kilkudziesięcioosobowej grupie, przybyli do Rzepina, wspierać swój zespół.

W pierwszej połowie spotkania, podobnie jak przed tygodniem, gra toczyła się głównie w środkowej części boiska. Najbardziej dogodną sytuację do strzelenia gola, miał były zawodnik Celulozy, a obecnie Ilanki – Jakub Baranowski. Po szybkim sprincie z piłką, wyszedł sam na sam z Gabrielem Kodzisem. Nasz bramkarz nie musiał jednak interweniować, gdyż napastnik gospodarzy nie trafił w bramkę.

W drugiej części meczu, z każdą kolejną minutą, co raz bardziej, zarysowywała się przewaga gospodarzy. Kapitalne spotkanie rozgrywał jednak Jakub Bakalarz, który stopował ataki Ilanki. Gospodarze naciskali, a gdy już udało im się oszukać naszą obronę, na drodze stawał Gabriel Kodzis, kiedy i on nie dał rady – ratowało nas obramowanie bramki. „Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić” - brzmi stare piłkarskie porzekadło, które ponownie okazało się prawdziwe. W 73 minucie, piłkę na 16 metrze piłkę przejął Sebastian Jankowski i pewnym strzałem słabszą nogą, pokonał Adama Dziemidowicza.

Gdy wydawać się już mogło, że nic nam nie odbierze 3 punktów, wróciły demony sprzed tygodnia. W 90 minucie spotkania, sędzia Marek Kukier, dopatrzył się u jednego z naszych obrońców zagrania ręką i podyktował rzut karny. Z decyzją sędziego nie mógł pogodzić się Jakub Bakalarz, przez co otrzymał drugą żółtą kartkę i w konsekwencji czerwoną. Rzut karny na bramkę zamienił Andrzej Pawłowski. To nie był jednak koniec złych informacji. W ostatniej akcji meczu, Patryk Czereda faulował, w polu karnym, napastnika gospodarzy. W konsekwencji tego zagrania, Andrzej Pawłowski wykorzystał drugi rzut karny, a nasz zawodnik opuścił boisko z czerwoną kartką.

Co najgorsze – przegraliśmy 2-1 mecz, w którym w 89 minucie prowadziliśmy 0-1. Do tego, drugie spotkanie z rzędu, kończymy w „9”. Czy wszystkie kartki były słuszne? Tu nasuwa się kolejny cytat, tym razem z Michała Probierza, który jako trener Jagiellonii, w podobnej sytuacji, podsumował mecz słowami: „Przyjadę do domu, pi*****ę whisky, bo co mi pozostało?”

Nam zostały jednak jeszcze 32 spotkania w tym sezonie. Dlatego pełni wiary, zapraszamy na kolejny mecz Celulozy, a ten już w najbliższą sobotę.

Red. PP

TVP Gorzów relacja z meczu (od: 4:44) ->  https://gorzow.tvp.pl/61830983/14082022

Wyświetleń: 799